28 sierpnia upływa termin składania opinii, które będą miały kluczowy wpływ na przeznaczenie blisko 42 ha terenu rolnego w centrum Jarocina. Opozycyjni radni toczą batalię o to, aby na terenie tym zlokalizować przemysł. Czy tego samego zdania są mieszkańcy? O zadnie pyta ich burmistrz Jarocina w ramach trwających konsultacji społecznych.

Jaka jest gwarancja, że w centrum Jarocina nie powstanie uciążliwa fabryka?

Uchwalając plan zagospodarowania przestrzennego pod przemysł gmina będzie miała bardzo ograniczony wpływ na to, jaki jego rodzaj zostanie zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych w Jarocinie. Co więcej zachodni kierunek wiatrów przy uciążliwym zapachowo lub dymiącym zakładzie będzie powodował to, że wszystkie zanieczyszczenia i odory będą kierowane w stronę domów na tych osiedlach. Burmistrz Jarocina uważa, że nie może na takie uciążliwości narażać mieszkańców, dlatego zapyta ich o zdanie. Konsultacje społeczne mają na celu zebranie opinii na temat tego, czy mieszkańcy chcą budowy fabryk w centrum miasta.

Konsultacje potrwają do 28 sierpnia

Udział w konsultacjach mogą wziąć wszyscy pełnoletni mieszkańcy osiedli:  Bogusław, 1000 – lecia, 700 – lecia, Mikołaja Kopernika oraz części Osiedla Stare Miasto (tj. powyżej Alei Niepodległości) a także właściciele nieruchomości zlokalizowanych w ich obrębie. - Ze względu na bliskie sąsiedztwo, przyszłe zagospodarowanie tego terenu będzie miało ogromny wpływ na warunki mieszkaniowe. Dlatego niezwykle ważny jest dla mnie głos mieszkańców w tej sprawie. Chcę, abyśmy wspólnie decydowali o przyszłości miasta – uważa burmistrz Jarocina, Adam Pawlicki.

Do wskazanych mieszkańców zostały dostarczone karty konsultacyjne wraz z listem informacyjnym od burmistrza Jarocina. Po wypełnieniu i podpisaniu karty należy złożyć w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego w Jarocinie (budynek znajdujący się na parkingu przy urzędzie) lub odesłać na skrzynkę e-mailową Urzędu Miejskiego w Jarocinie (office@jarocin.pl).

Karta konsultacyjna (plik do wydruku)

Przekształcenie terenu rolniczego w przemysłowy to koszt 40-50 mln zł

Koszt dozbrojenia pofałdowanego terenu rolniczego, poprzecinanego licznymi sieciami energetycznymi, wraz z budową dróg, pod przemysł może wynieść między 40 a 50 mln zł. Na tak dużą kwotę składają się odszkodowania za wywłaszczenia, likwidacja 6 linii energetycznych oraz i sieci gazowych wysokiego ciśnienia oraz koszt budowy dróg dojazdowych, których obecnie nie ma. - Ulica Maratońska musiałaby zostać przedłużona, co wymagałoby także budowy wiaduktu kolejowego. Docelowo wprowadzono by na nią ruch tranzytowy i ciężarowy – podkreśla burmistrz Pawlicki.

Nawet gdyby samorząd wygospodarował takie środki, byłoby to równoznaczne z brakiem realizacji jakichkolwiek innych inwestycji w całej gminie przez co najmniej 3-4 lata. Oznacza to, że przez ten czas nie zostałaby załatana ani jedna dziura w jezdni, a o budowie nowych dróg nie wspominając.

 

Pomysł przekształcenia terenu rolnego pod przemysł  forsuje 7 radnych miejskich. Co ciekawe kilku z nich reprezentuje interesy mieszkańców osiedli zagrożonych uciążliwością potencjalnych fabryk. Są to m. in.  Anna Iwicka oraz Tomasz Klauza. W czyim interesie leżą działania radnych opozycyjnych? Mieszkańców czy może jakiegoś lobby przemysłowego?

Więcej o sprawie przeczytasz tutaj: Burmistrz pyta mieszkańców o zdanie 

 

 


Komentarze

Wspierane przez Disqus
Zaczynamy segregowa bio odpady

Kategorie aktualności

Wydarzenia