W niedzielę odbyło się trzecie spotkanie dotyczące rewitalizacji jarocińskiego parku. Rozpoczęła je prelekcja dr inż. arch. krajobrazu Moniki Drozdek, która przedstawiła udanie i nieudane rewitalizacje parków w Polsce. Kulminacją wydarzenia był pokaz pracy arborystyczny, czyli pielęgnacji drzew metodą alpinistyczną.

Dr Monika Drozdek przedstawiła przykładowe rewitalizacje parków w Polsce, najwięcej czasu poświęcając Parkowi Mużakowskiemu w Łęknicy, który wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podczas prelekcji specjalistka podkreśliła kluczowe warunki, które muszą być spełnione, aby rewitalizacja była udana. Jako pierwszy wskazała dobór projektanta. - Ważne jest aby patrzył na przestrzeń, a nie tylko na konkretny element. Kryterium jego wyboru nie może być najniższa cena, ale - doświadczenie - podkreśliła Monika Drozdek. Równie ważne, jak dobór projektanta, jest rozpoznanie historyczne, czyli określenie przestrzeni, która w przeszłości budowała park. Na etapie projektowania należy także ograniczyć zjawisko, określane jako „za dużo chciejstwa”. - Park ma mieć charakter wypoczynku biernego. Musimy się zastanowić, czy w każdym parku musi być boisko czy skatepark. Nie przesadzałabym także z placami zabaw – podkreślała Monika Drozdek. - Park ma być przede wszystkim przestrzenią a dobrego samopoczucia, dlatego musimy się zastanowić, czego w parku tak naprawdę chcemy? - mówiła dr Drozdek, która podkreśliła także znaczenie odpowiedniego wykonania prac rewitalizacyjnych i doboru gatunkowego roślin. Dr Monika Drozdek przywołała również przykłady włączania w rewitalizację parków mieszkańców, ale nie nie tylko na etapie konsultacji planów, ale i w trakcie ich realizacji. Tak stało się m. in. w Brodach w województwie lubuskim, gdzie każdego roku grupa nawet 150 wolontariuszy włącza się w porządkowanie parku.

Po prelekcji, zgromadzeni w Pałacu Radolińskich, uczestnicy spotkania wyszli do parku, gdzie odbył się pokaz pielęgnacji drzew metodą alpinistyczną. Jeden z obecnych arborystów wspiął się na linach, a następnie, przechadzając się po konarach dwustuletniego dębu, usuwał uschnięte lub zbytnio obciążające gałęzie. Leszek Kwiasowski, instruktor z Wielkopolskiej Szkoły Arborystyki tłumaczył, na czym polega praca arborystów i o czym należy pamiętać przy pielęgnowaniu drzew w zabytkowych parkach. Kiedy arborysta, wiszący na linach, pracował w koronie dębu, zebrani przyglądali się jego wyczynom niczym na pikniku: na leżakach, z kawą i słodką przekąską. Po zakończeniu pokazu odbyła się próba parkowego wolontariatu w Jarocinie. Kilkadziesiąt osób, które wzięły udział w spotkaniu, posprzątało gałęzie, które, z dwustuletniego dębu, zrzucał arborysta.

- Jarociński park ma olbrzymi potencjał, ale aby go odkryć i wykorzystać trzeba w ramach działań rewitalizacyjnych i rewaloryzacyjnych uszanować plany projektantów z połowy XIX wieku, uwzględnić przyzwyczajenia mieszkańców z ostatnich dziesięcioleci, ale również znaleźć nowe pomysły na niektóre fragmenty zespołu pałacowo-parkowego i znajdujące się w nim obiekty – podkreśla zastępca burmistrza, Robert Kaźmierczak. Obiektem wywołującym spore emocje wśród mieszkańców jest amfiteatr. O jego przyszłości mieszkańcy będą dyskutowali podczas kolejnego spotkania, które odbędzie się za miesiąc.   


Komentarze

Wspierane przez Disqus
Zaczynamy segregowa bio odpady

Kategorie aktualności

Wydarzenia